Tydzień 43

Ostatni tydzień do najlepszych nie należał… mogło być gorzej, wiadomo, ale lepiej też. W okolicach czwartku trochę zaniemogłem i padłem na łóżko. Wstałem w sobotę około południa. Jesień, brak snu, dużo pracy i baterie się wyczerpały.

Dzisiaj w bonusie dorzucę Wam kilka ujęć z mglistego poranka w Domu pod Pogodnym Niebem.

(Visited 29 times, 1 visits today)