Jarmark Jagielloński

Pierwszy dzień Jarmarku Jagiellońskiego uświadomił mi, że nie przepadam za bezkresnym tłumem ludzi. Najbardziej nie przepadam za bezkresnym tłumem ludzi, którzy nie pasują do miejsca i klimatu w którym się znajdują.
jarmarkj0001
Obok ludzi, którzy posiadają wielki talent do tego czym się zajmują od wycinanek, przez rzeźbę w drewnie i pieczenie pierników po robienie dębowych beczek. Niestety razem z tym wszystkim były kiczowate baloniki z helem w kształcie Angry Birds i tandetnie plastikowe pistoleciki do robienia baniek mydlanych. Kilka bezcennych uwag jak ta w stylu: „Jak można z wózkiem tu przychodzić”. No kaman jak można? Przynajmniej Marcelinie się bardzo podobało, bo pełno było dziwolągów i nowych rzeczy. Pomimo, że połowę spędzonego tam czasu przespała.

jarmarkj0002

jarmarkj0003

jarmarkj0004

jarmarkj0005

jarmarkj0006
jarmark
jarmarkj0007

jarmarkj0010

jarmarkj0011

(Visited 1 times, 1 visits today)