15 49.0138 8.38624 arrow 0 both 0 4000 1 1 horizontal https://www.mylittleants.pl 300 1
sticky-logo

#czarnyprotest

3 października 2016

Nie przypuszczałem, że na Mrówczym blogu, będę musiał poruszać temat z pogranicza polityki. Niestety się doczekałem takiego momentu, że muszę to zrobić. Dzisiaj muszę napisać to, co mi w duszy gra w sprawie #czarnyprotest.

Jako tata…

Jako tata córki, która jeszcze przed sobą ma wiele życia zanim będzie jej to dotyczyć muszę napisać, że jeśli kiedyś będzie w ciąży, która będzie zagrażała jej życiu musi mieć wybór czy ratować siebie czy dziecko. Wybór musi mieć i ona i jej partner. Nie może być tak, że ktokolwiek zdecyduje za nią. Nie zgadzam się na ryzykowanie życiem mojej córki w imię chorych ambicji i przekonań. Moją rolą jest to, żeby przez całe życie dbać o bezpieczeństwo moich dzieci i jeśli życie mojego dziecka będzie zagrożone to NIKT nie prawa ryzykować nim bez jej zgody!

Jako człowiek…

Jako człowiek, tak zwyczajnie, nie zgadzam się na to, że w imię walki o wprowadzanie nowego ładu politycznego odbiera się jakiekolwiek prawa komukolwiek. Przecież w całym tym proteście nie chodzi o masową eksterminację niechcianych ciąż! Tu chodzi o to, żeby nikt nie miał choć odrobiny wątpliwości, że jego starania w ratowaniu życia i zdrowia mogą doprowadzić do pozbawienia wolności.

W tym proteście chodzi o obronę obecnego kompromisu. Chodzi o to, że aborcja jest dozwolona tylko i wyłącznie w kilku przypadkach i nie jest stosowana jako metoda antykoncepcji, co prawicowe środowiska próbują wmówić swoim oponentom.

Dziwi mnie ta sytuacja ekstremalnie, ale wiem dlaczego tym się zajmujemy. Chcą nas dalej dzielić, rozbijać społeczeństwo, żebyśmy nie mogli ze sobą normalnie rozmawiać.

Chciałbym, żebyśmy dotrwali takich czasów, gdzie będziemy mieć więcej luzu. Nasze dzieci zasługują na życie w Świecie bez podziałów i napięć w imię religii, pochodzenia czy poglądów politycznych. PEACE!