Trip do Gdańska, czyli jak daleko Mrówy dojadą

Pierwsza długa podróży naszych Małych Mrów za nami. Wykorzystując zawodowe spotkanie w Trójmieście pojechaliśmy na weekend do Gdańska. Wyjazd był debiutem w kilku aspektach. Po pierwsze nasze dzieciaki nie jechały ponad 650 km w jedną stronę nigdy wcześniej. Po drugie byliśmy pierwszy raz gośćmi w czyimś domu za pośrednictwem AirBNB. Genialny patent na nocleg. Dzięki świetnej lokalizacji zrealizowałem biegowe marzenie z bieganiem po plaży (mimo, że to listopad, ale to temat na mojego-mojego bloga). Mrówy zniosły podróż nadspodziewanie dobrze i praktycznie obyło się bez kryzysów. Nie nastawiałem się, że to będzie...

Project52 – stop

Druga edycja Project52 jakoś nam nie idzie ostatnio. Dlatego mam taki pomysł, że ruszymy po Nowym Roku od początku 🙂 A do tego czasu będzie trochę luźniej, ale zrobię wszystko, żeby systematycznie. Musimy złapać trochę oddechu, bo dzieje się sporo i mamy za mało czasu na… wszystko tak na prawdę. Także tego… wrócimy tu jeszcze z fajnymi rzeczami....